Uh glany zakupiłam, nawet odebrały swoją krwawą ofiarę, łącznie sześć odcisków. Mam miesiąc na rozchodzenie, przecież jadę na Falkon, już się nie mogę doczekać! Spotkania z Ven i moimi ulubionymi pisarzami, marzy mi się piwo z panem Pilipiukiem.
Obudziło się we mnie zwierzę i to niestety jest leniwiec, muszę książki posprzedawać. Obiecuję, że od wtorku się za to zabieram.
Chyba uzależniłam się od sesji fotograficznych. Dziwnie nie mieć nic w planach.
Plany w miarę pogodzone i z Etno i Kulturo, a w piątek zajmę się moim kuzynkiem, który ma ponad rok. To jedyne dziecko, które mnie lubi (przynajmniej to pokazuje...) i które ja lubię. Zobaczymy jak to będzie wyglądać po piątku...
Powoli wracam do siebie, Wampiry pomogły.
http://www.youtube.com/watch?v=aMJ-kz3vMSE&feature=related
''Wmówili ci
że zmiana grzechem jest
Lecz ty już wiesz, że to nie grzech
Bo przeczuwałaś
kłamstwo, podstęp, blef
Ukrywano przed tobą
że jest lepszy świat
Więc żyj w zgodzie z sobą
bo reszta to fałsz
Ja wiem, czego ci tu brak:
Ty na skrzydłach nocy unieść się chcesz
bo w ciemności znajdziesz sens
gdy postradasz zmysły w niej''
dzień dobry Agnieszko:) może będę pierwszą ofiarą:):)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam